hanna_logo-ikona

Transport pontonu i łodzi z Narwi do Mikołajek — 12 t, ładunek ponadnormatywny

Data realizacji: Maj 2025 | Lokalizacja: Narew, okolice Ostrołęki → transport do Mikołajek

Realizacja · Transport gabarytowy

Dwanaście ton pontonu na skarpie Narwi, obok łódź serwisowa i stalowe ramię robocze o długości ośmiu metrów. Cały zestaw trzeba było załadować na naczepy i wywieźć drogą do mariny w Mikołajkach — 190 km konwojem ponadnormatywnym. Skarpa Narwi to nie betonowe nabrzeże z dźwigiem stacjonarnym. Grunt niestabilny, brak utwardzenia, termin napięty.

Dane projektu

Transport z Narwi do Mikołajek — maj 2025

Masa pontonu roboczego: 12 000 kg z osprzętem
Masa łodzi serwisowej: 3 500 kg
Teren załadunku: skarpa Narwi (okolice Ostrołęki), grunt niestabilny, brak utwardzenia
Miejsce docelowe: marina w Mikołajkach, 190 km
Czas operacji: 5 godz. 20 min (setup + załadunek + zabezpieczenie)
Osprzęt: zawiesia czterocięgnowe łańcuchowe, pasy ochronne kadłuba, łoża drewniane
Dźwig: Grove GMK5220 — 220 ton, wysięg do 68 m
Transport: 2 naczepy niskopodłogowe, konwój ponadnormatywny z pilotażem

Grove GMK5220 podnosi ponton 12 ton z rzeki Narew w czterocięgnowym zawiesiu łańcuchowym — realizacja HANNA Usługi Dźwigowe 2025
Podniesienie pontonu z lustra Narwi — sygnaliści kontrolują środek ciężkości i prowadzą każdy ruch operatora.

Dlaczego transport jednostek pływających to nie „po prostu przewiezienie”

Same jednostki to nie wszystko. Na pokładzie pontonu znajdowało się stalowe ramię robocze — około 8 metrów długości, masa 1,2 tony — które należało zdemontować i załadować osobno. Do tego łódź serwisowa 3,5 tony, także na wodzie. Całość musiała trafić na naczepy niskopodłogowe i pojechać 190 kilometrów do Mikołajek jako ładunek ponadnormatywny.

Ponton miał około 12 ton masy, ale rozłożenie ciężaru było nierównomierne — stalowe ramię na jednym końcu, silnik podawczy na drugim. Przy takich dysproporcjach nie wystarczy podczepić i podnieść. Skarpa Narwi to nie miejsce, gdzie można podjechać żurawiem stacjonarnym. Grunt niestabilny, brak utwardzenia, ograniczona przestrzeń do manewru.

Z naszego doświadczenia: 70% sukcesu przy pracy nad wodą to planowanie przed akcją — analiza środka ciężkości, zabezpieczenie kadłuba pasami ochronnymi, dobór zawiesi i przygotowanie logistyki drogowej. Reszta to wykonanie.

Planowanie — dobór sprzętu i analiza terenu

Zanim pojawiliśmy się nad Narwią, spędziliśmy godzinę na analizie operacji. Klient przesłał rysunki techniczne pontonu, wymiary łodzi i zdjęcia miejsca cumowania. Na tej podstawie wyznaczyliśmy punkty zaczepowe, oszacowaliśmy środek ciężkości i wybraliśmy typ zawiesi — czterocięgnowe łańcuchowe, chwytające jednostkę w czterech narożnikach i równoważące ciężar w pionie.

Do zadania wybraliśmy Grove GMK5220 — żuraw o udźwigu 220 ton, boom teleskopowy do 68 metrów, praca z promieniem 15–20 metrów od krawędzi brzegu. GMK5220 ma automatyczne podpory stabilizujące z systemem wypoziomowania, co jest kluczowe na niestabilnym gruncie. Na miękkim podłożu przy skarpie użyliśmy stalowych płyt podporowych 2×2 metry, aby zejść z naciskiem poniżej 250 kN/m².

Do transportu drogowego zaplanowaliśmy dwie naczepy niskopodłogowe — jedną pod ponton, drugą pod łódź i osprzęt. Konwój ponadnormatywny wymagał oznakowania, doboru trasy omijającej mosty o ograniczonej nośności i pojazdu pilotującego zgodnie z przepisami.

Setup przy skarpie — płyty, podpory, komunikacja

Dojazd nad rzekę rozpoczęliśmy o 7:30. Grunt przy skarpie był miękki — musieliśmy podłożyć pod podpory stalowe płyty rozpraszające nacisk. Każda płyta 2×2 metry, ułożona w pakiet pod cztery podpory, rozkłada 220 ton na większą powierzchnię i zapobiega zapadaniu się maszyny w podłoże.

Ponton i łódź cumowały około 5 metrów od brzegu. Ekipa przeszła wizję lokalną — sprawdziliśmy fabryczne punkty zaczepowe (producenci jednostek pływających zazwyczaj je oznaczają), oznaczyliśmy je taśmą kolorową. Do każdego punktu podeszliśmy później z jednym cięgnem łańcuchowym z zawiesia czterocięgnowego.

Przy pracy nad wodą komunikacja radiowa jest kluczowa. Sygnaliści — dwóch przy burcie pontonu, jeden przy żurawiu — prowadzą ładunek głosem i gestami. Operator widzi hak i jednostkę, ale nie widzi, czy kadłub nie zahacza o nabrzeże czy dno. To sygnaliści są jego oczami w kluczowych momentach.

Demontaż osprzętu i podnoszenie pontonu krok po kroku

1
Demontaż ramienia roboczegoStalowe ramię 8 m / 1,2 t zamocowane na bolcach — po odkręceniu śrub podniesione pionowo czterocięgnowym zawiesiem i odłożone na naczepę. Czas: 45 minut. Brygada spinała je natychmiast pasami i łańcuchami.

2
Podpięcie zawiesi i kontrola środka ciężkościCztery cięgna łańcuchowe w narożnikach pontonu, każde sprawdzane przez sygnalistów. Przy nierównomiernym rozkładzie masy kluczowe jest znalezienie środka ciężkości — inaczej ponton zacznie się przechylać w powietrzu.

3
Podniesienie i przeniesienie nad naczepęPierwsze 20 cm nad wodę to moment weryfikacji zawiesi. Jednostka uniosła się równo, bez przechyłów. Narew była spokojna, wiatr 10–15 km/h nie zaburzał stabilności. Po uniesieniu o metr nad lustro wody — transfer w kierunku naczepy.

Grove GMK5220 przenosi ponton nad naczepą niskopodłogową przy skarpie Narwi — sygnaliści prowadzą operację radiowo
Transfer pontonu nad platformą — sygnaliści prowadzą ładunek radiowo, operator synchronizuje ruchy z komendami z ziemi.
4
Posadowienie na łożach transportowychNa platformie niskopodłogowej drewniane łoża — belki dębowe poprzeczne, dopasowane do szerokości kadłuba. Operator opuszczał ponton milimetr po milimetrze. Po posadowieniu — pasy poprzeczne i wzdłużne, łańcuchy. Końcowa kontrola luzu w każdym kierunku.

Załadunek łodzi serwisowej i konwój do Mikołajek

Łódź serwisowa — 3,5 tony, około 6 metrów — podobna procedura, ale z pasowymi elementami ochronnymi na kadłub. Łodzie z laminatu lub aluminium są bardziej wrażliwe na zadrapania niż stalowy ponton. Podniesienie z wody zajęło około 15 minut. Jednostka wylądowała na kozłach stalowych wyłożonych pianką, spięta pasami w sześciu punktach.

Łódź serwisowa w zawiesiu łańcuchowym z pasami ochronnymi kadłuba podczas podnoszenia z rzeki Narew
Podniesienie łodzi z Narwi — pasy ochronne rozkładają nacisk i chronią powłokę kadłuba.

Po załadowaniu obu jednostek i osprzętu stalowego podpisaliśmy protokół przejęcia ładunku. Klient otrzymał dokumentację fotograficzną każdego etapu — standard w transporcie gabarytowym, który w razie ewentualnych roszczeń daje pełny obraz stanu jednostek przed, w trakcie i po operacji.

Łódź serwisowa na naczepie niskopodłogowej z oznaczeniem ładunku ponadnormatywnego — konwój HANNA Usługi Dźwigowe
Gotowy do drogi — łódź zabezpieczona na platformie, oznakowanie zgodne z przepisami dla ładunku ponadnormatywnego.

Konwój: dwie ciężarówki z naczepami i pojazd pilotujący. Gabaryty mieściły się w limitach dopuszczalnych bez eskorty policyjnej. Kierowcy utrzymywali kontakt radiowy przez cały przejazd — standard w transporcie gabarytowym jednostek pływających. Cała operacja od rozłożenia podpór GMK5220 po wyjazd konwoju: 5 godzin 20 minut. Jednostki w marinie w Mikołajkach następnego dnia rano, bez uszkodzeń.

Ten sam proces na Mazurach

Operacje nad Narwią przenosimy 1:1 na akweny mazurskie — mariny w Mikołajkach, porty na Śniardwach czy Tałtach. Te same procedury: wizja lokalna, zawiesia ochronne pod kadłub, płyty podporowe, dokumentacja i zabezpieczenie ładunku na naczepie. Grove GMK5220 którego używaliśmy nad Narwią to ten sam sprzęt, którym dysponujemy na Mazurach — udźwig 220 ton obsługuje zarówno niewielkie łodzie motorowe (2–3 tony), jak i duże pontony robocze czy jachty żaglowe (do 15 ton).

  • Zimowanie i wodowanie jachtów — podniesienie z wody na przyczepę lub do hangaru
  • Relokacja houseboatów i barek — transport gabarytowy z jednego akwenu na drugi
  • Prefabrykaty pomostów i konstrukcje kotwiczne — montaż infrastruktury portowej

Jak przygotować zlecenie — co musimy wiedzieć

Im więcej informacji podasz na etapie zapytania, tym szybciej przygotujemy ofertę i unikniemy niespodzianek na miejscu. Potrzebujemy czterech rzeczy.

Wymiary i masa jednostki

Długość, szerokość, wysokość nad i pod wodą, masa całkowita z wyposażeniem oraz materiał kadłuba (stal, aluminium, laminat) — to ostatnie wpływa na dobór zawiesi ochronnych.

Miejsce postoju i dostęp dla sprzętu

Gdzie jednostka cumuje, czy jest dojazd dla żurawia i naczepy niskopodłogowej, czy grunt jest utwardzony i jaka jest odległość od brzegu do miejsca postoju.

Warunki brzegowe

Głębokość przy burcie, rodzaj nabrzeża (beton, drewno, ziemia) i czy w pobliżu są inne jednostki mogące utrudnić manewr.

Termin i cel transportu

Preferowany termin realizacji, dokładny adres lub współrzędne GPS miejsca docelowego i czy jednostka ma wrócić do wody, czy zostać na lądzie.

W razie wątpliwości co do warunków — jesteśmy w stanie dojechać na wizję lokalną i wspólnie ocenić teren. Dla operacji nad wodą wizja lokalna to nie koszt, to oszczędność na miejscu.

HANNA Usługi Dźwigowe · od 1988 roku

Transport jednostki pływającej? Obsługujemy Mazury i okolice

Grove GMK5220 (220 ton), 37 lat pracy nad wodą — Narew, Mikołajki, Mazury. Pełna logistyka załadunku i transportu gabarytowego.

37lat doświadczenia
·
0incydentów BHP
·
38 mwysięg max.
·
24/7dostępność
Arkadiusz Szczubełek — właściciel HANNA Usługi Dźwigowe 20+ lat
O autorze

Arkadiusz Szczubełek

Właściciel · HANNA Usługi Dźwigowe · od 1988 r.

Właściciel HANNA Usługi Dźwigowe i ekspert w dziedzinie operacji dźwigowych z ponad 20-letnim stażem. Kontynuuje tradycję firmy założonej przez swojego ojca, Mirosława Szczubełka, w 1988 roku. Specjalizuje się w koordynacji technicznej złożonych projektów przemysłowych oraz montażach z użyciem żurawi ciężkich (150–300 t). Osobiście nadzoruje kluczowe realizacje w Polsce i Europie.