Realizacja: listopad 2006 ·
Lokalizacja: Warszawa, Bielany ·
Sprzęt: żuraw klasy 100 t ·
Aktualizacja: luty 2026
Zimny listopad 2006, Bielany. Ekipa na placu, żuraw wypoziomowany, obok skład długich stalowych dźwigarów. Stalową halę na Bielanach montowaliśmy wtedy pod marką Mirex — zanim zmieniliśmy nazwę na HANNA Usługi Dźwigowe. Nie mamy już kompletnej dokumentacji z tamtej realizacji, ale mamy zdjęcia i pamiętamy co tam zrobiliśmy.

Jak to się zaczęło
Zadzwonili w połowie października. Generalny wykonawca budował dużą halę handlową na Bielanach i szukał ekipy do montażu stalowej konstrukcji — termin napięty, logistyka skomplikowana, warunki do pracy jesienne. Byliśmy wtedy firmą z 18-letnim stażem i zespołem, który nieraz pracował w mrozie i na ciasnych placach przy Mazowszu. Przyjęliśmy zlecenie bez długich negocjacji.
Dziś mamy bazę w Ostrołęce, ale Warszawa jest dla nas stałym kierunkiem — przy halach, konstrukcjach stalowych i montażach przemysłowych. Tamta realizacja na Bielanach była jedną z pierwszych dużych robót w stolicy i wyznaczyła nam pewien standard podejścia: bez kombinowania, bez skrótów.
Długie belki, zimna pogoda i praca na milimetry
Najtrudniejszy element tej budowy to dźwigary dachowe — z relacji zespołu wynika, że najdłuższe miały około 30 metrów i ważyły rzędu kilkunastu ton. Przy takich gabarytach „podnieść” to proste. Trudne jest kontrolowanie elementu w powietrzu i osadzenie go w węzłach stalowej konstrukcji z precyzją, której wymaga projekt — liczoną w milimetrach, nie centymetrach.
Listopad w Warszawie to pełna ruletka pogodowa. Zdarzało się, że rano pracujemy, a w południe wiatr robi się za silny na podniesienia. Dlatego planowaliśmy codziennie pod prognozy godzinowe: cięższe i dłuższe elementy szły w spokojnych oknach pogodowych, reszta wypełniała czas gdy warunki nie pozwalały na precyzyjną robotę.

Poza dźwigarami — reszta roboty
Na dużej budowie dźwig nie robi przerw między głównymi podniesieniami — jest stała kolejka. Poza dźwigarami dachowymi montowaliśmy płatwie, podawaliśmy cięższe podzespoły instalacji i szklenia frontowe wymagające trawersu i milimetrowego pozycjonowania. Skala pracy była typowa dla hali handlowej tej wielkości: wiele krótszych podniesień przeplatało się z tymi najtrudniejszymi.
Najtrudniejszy typ operacji na tej budowie: przeprowadzanie elementów przez już zmontowaną część konstrukcji. Wąskie korytarze między słupami i stężeniami, element który trzeba przeprowadzić bez dotknięcia — jak trójwymiarowe puzzle, tylko że klocki ważą tony i nie ma przycisku „cofnij”.
Jeśli planujesz montaż stalowej konstrukcji w stolicy, sprawdź jak pracujemy dziś: wynajem dźwigów w Warszawie. Do takich robót dobieramy sprzęt z działu dźwigów do 100 t albo — gdy projekt tego wymaga — z cięższej floty.
Tamta robota a dzisiaj — co się naprawdę zmieniło
Mirex stał się HANNA Usługi Dźwigowe. Żuraw klasy 100 t, który stał na Bielanach, był wtedy naszym głównym sprzętem do dużych montaży. Dziś flota jest inna — cięższa i szersza — ale zmienił się też sposób przygotowania: cyfrowa dokumentacja, plan podparcia, telematyka maszyn. W 2006 roku wszystko szło na papierze i przez telefon.
| Obszar | 2006 (Mirex) | 2026 (HANNA) |
|---|---|---|
| Doświadczenie | 18 lat na rynku (od 1988) | Blisko 4 dekady (od 1988) |
| Flota | Żuraw klasy 100 t (wg relacji zespołu) | Grove GMK6300L (300 t), Grove GMK5220 (220 t), Grove GMK4100L |
| Planowanie | Telefon, rysunki papierowe, notatki z placu | Plan podparcia, harmonogram podniesień, dokumentacja foto i raportowa |
| Zasięg | Mazowsze i dojazdy na zlecenie | Cała Polska + projekty zagraniczne |
Dziś, gdy projekt wymaga więcej udźwigu lub zasięgu, mamy Grove GMK6300L (300 t). Ale to co nie zmieniło się od 1988 roku — dobra ekipa i cierpliwość w trudnych warunkach — to właśnie to.
Po co wracamy do realizacji sprzed 20 lat?
Bo „doświadczenie w Warszawie” to nie hasło — to konkretna hala, która stoi na Bielanach od 2006 roku i obsługuje klientów do dziś. Od tamtego czasu zrobiliśmy w stolicy i okolicach dziesiątki podobnych projektów: konstrukcje stalowe hal logistycznych, instalacje przemysłowe, montaże wymagające ciężkiego sprzętu.
Jeśli masz projekt w Warszawie i chcesz porozmawiać konkretnie — o dojeździe, ustawieniu żurawia, planie podniesień — odezwij się przez kontakt. Działamy też regularnie w Łomży, Białymstoku i na Mazowszu z bazy w Ostrołęce.